Friday, August 31, 2012

len


W Słowenii jest taka opowiastka o chopcu o imieniu Cene, który razem ze swojim tatą posadził pole lnu. W ciągu trzech dni len urósł tak wysoko, że sięgał nieba. Cene oczywiście spróbował swoich sił i wspiął się po łodydze lnu do nieba. Święty Piotr nie do końca przekonany czy wpuścić małego rozrabiakę do Królestwa Niebieskiego, zatrzasnął mu drzwi przed nosem, ale Cene w ostatniej chwili chwycił Świętego za dugą brodę i w ten sposób dostał się do Nieba. Długo nie wytrzymał- znudiło mu się nadzwyczaj szybko i postanowił wrócić do domu. Okazało się jednak, że lnu już nie było. Chłopiec zszedł po linie, którą przywiązał do niebieskiech drzwi (lina okazała się za krótka ale sprytny Cene poradził sobie odcinając linę na początku i przywiązując odcięty kawałek na końcu sznurka....)
Swoim powrotem do domu bardzo ucieszył mamę i tatę. Zaczeli oni ronić tak obfite łzy szczęścia, że wszyscy troje w nich utoneli....
Takie zakręcone i optymistyczne bajki mają Słoweńcy....

Na obrazku mały rozrabiaka Cene, który właśnie wdrapał się do Niebios.


Sunday, August 26, 2012

Thursday, August 23, 2012

ach, ten słodki smak wakacji!



ah, ta sladek okus poletja! 
ah, the sweet taste of summer!

Sunday, August 12, 2012

na brzegu

Stał na brzegu i patrząc w morze rozmyślał o sensie.
Stal je ob obali, gledal je v vodo in razmišljajoč nad življenjem.
Dodaj napis

Friday, August 10, 2012

chwilki- między przyjaciómi



"podoba Ci sie ta chmurka?" zapytał. 
"tak"
"daję Ci ją w prezencie- jest Twoja

"ti je všeč tisti oblak?" je vprašal
"ja"
"ti go podarim- tvoj je"

Tuesday, August 7, 2012

nad morzem

łikend

Kto zgadnie gdzie byłam w czasie łikendu? Zadanie chyba nie jest trudne.



Sunday, August 5, 2012

co z Ciebie wyrośnie? niedźwiedz na gruszy, czy śliwki na sośnie?

Troszkę zmieniony tekst wszystkiem znanej i lubianej piosenki z programu Ciuchcia. A kto nie pamięta Kulfona i Moniki niech się nie przyznaje bo wstyd...(oczywiście z wyjątkiem młodszych roczników, którym niewiedzę wybaczamy...przecież nie są winni, że karmiono ich teletubisiami i innymi pokemonami).
Tym razem niedźwiedź na gruszy, a nie gruszki na sośnie.


"dopiero teraz zauważyła, że na gruszy siedział niedźwiedź i potrząsał gałęzie"